Flickr Images

niedziela, 10 grudnia 2017

Śledź po Japońsku




Kolejna propozycja na śledzika-tym razem po japońsku-skąd ta nazwa?nie wiem bo chyba z przepisem nie wiele ma wspólnego-ale za to smak-wyśmienity....nie spodziewałam się,że będą aż tak dobre-ciekawy pomysł na cebulkę do sałatki którą się gotuje w zalewie octowej-co daje później naprawdę fajny posmak-polecam gorąco bo nie dość ,że są pyszne to jeszcze fajnie się będą prezentować na stole wigilijnym jak również na każdej domowej imprezie. 
Przepis znalazłam na stronie Kuchnia Broni-dziękuję bardzo. 

Składniki:
7 jajek
7 płatów śledziowych z wiaderka
Składniki na sałatkę:
1 puszka groszku konserwowego
2 duże cebule
3-4 łyżki majonezu
1 łyżka musztardy
sól,pieprz biały

Zalewa:
1 litr wody
2 łyżeczki cukru
2-3 łyżki octu
3 ziarenka ziela angielskiego
2 liście laurowe
1 łyżeczka soli

Przygotowanie:
Składniki zalewy włożyć do garnka i zagotować. Wrzucić cebulę pokrojoną w półplasterki i gotować na półmiękko.Odcedzić na sitku i odstawić do wystygnięcia. chłodną cebulę odcisnąć z nadmiaru zalewy, dodać odsączony groszek,majonez,musztardę,doprawić i wymieszać. Sałatkę wyłożyć na półmisek. Ugotowane jajka owinąć plastrem śledzia, spiąć wykałaczką i ułożyć na sałatce. Czubek jajka posmarować delikatnie majonezem i posypać czerwoną papryką w proszku. Udekorować świeżym koperkiem.

3 komentarze:

  1. Pycha, ale "gdzieś" już, o tym pisałem ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj tak śledzik to dla mnie :) wspaniały, smakowity :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To musi być pyszne :) jeszcze takich śledzi nie jadłam i chyba zrobie na święta:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde zostawione słowo-pozdrawiam serdecznie i miłego dnia!!