Flickr Images

niedziela, 27 grudnia 2015

Suszony schab dojrzewający-wyjątkowa domowa wędlina


Schabik suszony-tym razem nie wędzony,nie pieczony tylko dojrzewający-pycha.....uwielbiam tego typu wędliny,pierwszy raz przygotowywałam taką na święta i okazała się strzałem w dziesiątkę.
przy tym nie jest droga w przygotowaniu,jedynie trzeba poświęcić jej 5 min co 36 godzin.
ale efekt jest tego wart w 100%
"Cukier i sól w przygotowaniu tych wędlin mają za zadanie konserwować te wędliny, aby potem w procesie suszenia, wędlina się nie psuła. Natomiast suszenie to świetna i tania metoda konserwowania, należy jednak pamiętać by wędlinę przechowywać  w suchym i przewiewnym miejscu"

SKŁADNIKI:

  • 1,5 kg schab wieprzowy bez kości
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki soli + 1/2 łyżki soli peklowej
  • 1 łyżki suszonego majeranku
  • 1 łyżka suszonego tymianku
  • 1 główka czosnku
  • 1 łyżka młotkowanego pieprzu
  • 1 pończocha
PRZYGOTOWANIE:
Mięso myjemy i starannie osuszamy ręcznikiem papierowym, dokładnie obtaczamy mięso w cukrze. Schab przekładamy do metalowej foremki i wkładamy do lodówki na 36 godzin, z mięsa wypłynęło sporo  płynu. Po tym czasie wylewamy płyn, myjemy mięso z cukru, osuszamy ręcznikiem papierowym i obtaczamy  w mieszance soli i znowu wkładamy do lodówki na 36 godzin,  po tym czasie go opłukujemy mięso z soli, wycieramy i obtaczamy dokładnie w mieszance przeciśniętego przez praskę czosnku wymieszanego z majerankiem, tymiankiem, młotkowanym pieprzem. Wkładamy na 36 godzin do lodówki. Po tym czasie przekładamy mięso do pończochy i wieszamy w przewiewnym, suchym, ale ciepłym miejscu. Ja powiesiłam przy kaloryferze.  Zostawiamy  na 4 doby. Po tym czasie możemy wyciągnąć z pończochy i konsumować, należy kroić wędlinę w bardzo cienkie plasterki. Schab może sobie wisieć dłużej.
Spróbujcie koniecznie -rewelacja....




18 komentarzy:

  1. Pierwszy raz robiłam na święta wyszedł pyyyycha:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję bardzo, za ten super przepis :) :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No tak, i znów jestem, a tu takie pyszności:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy ta pończocha to jakaś konieczność (gęstość splotu?) czy wystarczy zwykła siatka wędliniarska?

    Czy przy grubszym schabie powinnam wstrzykiwaś mieszankę soli czy też wystarczy natrzeć?

    Z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę,że pończocha nie jest konieczna-ma być przewiewnie,myślę,że siatka również sie sprawdzi,a co do szprycowanie to myślę ,że lepiej będzie przedłużyć czas leżenia w soli o kilka godzin-pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Bardzo dziękuję za wskazówki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No więc tak ... skorzystałam ze wskazówek ale przygotowałam kawałek wołowinki. Dzisiaj odstawiam na 36h z przyprawami. Czy to normalne, że mięsko szarzeje w trakcie kontaktu z cukrem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie nie robiło się szare-ale może tak jest z wołowiną-bo ja jej nie próbowałam zrobić,a ten rodzaj mięsa nawet jak leży i dotyka innej wołowiny to zmienia kolor w tym miejscu-więc może tak ma być-daj znać jak wyszło może też spróbuję z wołowinką

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy sól może być morska lub jodowana czy zwykła: NaCl?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dodałam zwykłą sól kuchenną w połączeniu z peklową w ilości jak w przepisie

      Usuń
  9. bardzo ciekawy przepis wypróbuje. Nie działa ten baner do dekoracji i bloga o dekoracjach a też chciałem zobaczyć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zwrócenie uwagi o banerze-już poprawiłam i zapraszam

      Usuń
  10. Zrobiony schabik po raz pierwszy i nie ostatni. Jeden jem i już szykuje drugi. Mega pyszny

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy sol peklowa jest obowiazkowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez peklosoli nie robiłam i bała bym się szczerze mówiąc-bo to jest wieprzowina surowa a peklosól świetnie ją konserwuje-dzięki temu można ją śmiało jeść-pozdrawiam

      Usuń
  12. Robiłam kiedyś podobną tylko że na sam koniec powiesiłam ją na strychu gdzie było chłodno ale przewiewnie. Skoro robisz własne wędliny to powiedz mi czy temperatura w jakiej mięso wisi ma znaczenie. Bo u mnie niestety ciepłego miejsca brak (i bez kotów :) Ile czasu i jak ją potem przechowywać żeby mi się nie popsuła?
    Chyba zrobię taki schab na święta, bardzo lubię taką suszoną i surową wędlinę. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. ja wieszam taką wędlinę koło kaloryfera,lub pod okapem kuchennym,tam jest zawsze ciepło i udaje się rewelacyjnie zawsze suszę kilka dni i potem trzymam w lodówce,również ok tygodnia dłużej nie trzymałam bo zawsze bardzo szybko znika-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każde zostawione słowo-pozdrawiam serdecznie i miłego dnia!!